Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Roadrunner1984 z miasteczka Bytom. Mam przejechane 29980.78 kilometrów w tym 1748.20 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.67 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

Zaliczone Gminy



baton rowerowy bikestats.pl

"Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu,nawet najgorszy kolarz jest wciąż wybitnym sportowcem."(Marco Pantani)

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Roadrunner1984.bikestats.pl

Archiwum bloga

free counters

"Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu, nawet najgorszy kolarz jest wciąż wybitnym sportowcem."(Marco Pantani)

Wpisy archiwalne w kategorii

50-100km

Dystans całkowity:6831.74 km (w terenie 211.50 km; 3.10%)
Czas w ruchu:310:34
Średnia prędkość:22.00 km/h
Maksymalna prędkość:70.00 km/h
Suma podjazdów:46648 m
Suma kalorii:128606 kcal
Liczba aktywności:101
Średnio na aktywność:67.64 km i 3h 04m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
74.50 km 0.00 km teren
02:35 h 28.84 km/h:
Maks. pr.:49.00 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:442 m
Kalorie: 1441 kcal

Pętelka z kontuzjowanym kolanem :P

Wtorek, 24 lipca 2018 · dodano: 24.07.2018 | Komentarze 1

Najlepszy plan to bezplan, tak więc o 18tej pomyślałem o pętli którą przejadę nim zajdzie słońce.
Od rana coś w kolanie mnie bolało, ale pomimo kontuzji którą czułem zdecydowałem się jechać.
Pierwsze 2 km i patrzę na swój cień na ulicy i coś mi nie gra, łapie się za głowę i czuje brak kasku,FUCK i dzida spowrotem.
Nienawidzę  się wracać ale bezpieczeństwo ważniejsze, i tak na rozgrzewkę 3 podjazdy :P.
Potem już trasa spoko pomijając  lekko wiejący wiatr przez 25km który było czuć niestety.
Dalej za Tworogiem 8km prosta której nie lubię, wolę zakręty hopki i inne dziwactwa ale nie proste które się ciągną i niestety
źle działają na moją psychę uehaehaeaehu.
Dalej 15km bez wiatru i słońce w plecy, fajne widoczki pól i wiatraków, szkoda że samotnie śmigam, chciałbym się podzielić nimi z innymi kolarzami.
Ostatnie 24km to już prosta do domu, niestety to trasa niebezpieczna i ruchliwa i również jej nie lubię.
 W połowie tego dystansu wyprzedza jeden drugiego na mojej wysokości, totalny idiotyzm, a chciałem podkreślić ze
byłem bardzo dobrze oświetlony z przodu i z tyłu mocnymi lampkami.
Niestety kondycji super nie mam, może za mało się zregenerowałem po  ostatnim tripie  i na 10km  przed domem zaczęło mnie powoli odcinać, pomimo że co 30 min wcinałem żele , łącznie miałem ich 4.
Na wysokości MaKa na Osadzie Jana  w TG koleś  włączał się do ruchu ,idiota nie widział mnie i prawie bym w niego Przy...lił.
Niby przepraszał, światełka migały i może pomyślał że jedzie jakiś tam rowerzysta  i że zdąży, niestety ja miałem trochę więcej niż 30kmh.
No ale cało i zdrowo wróciłem do domciu i dzień zaliczony  :D:D:D:D:D:D
No a teraz Czas na Foty













Kategoria 50-100km


Dane wyjazdu:
72.00 km 0.00 km teren
02:37 h 27.52 km/h:
Maks. pr.:62.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:410 m
Kalorie: 1552 kcal

Pętla zanim zajdzie słońce

Niedziela, 8 lipca 2018 · dodano: 08.07.2018 | Komentarze 2

Odebrałem koło po servisie,wymieniłem dętkę po ostatniej gumie i pomyślałem że bez planu  zrobię jakąś pętlę zanim zajdzie słońce.
Pomimo wiatru w twarz przez 30km jakoś jechało mi się całkiem całkiem, czułem się silny ale nie forsowałem nóg.
na wysokości pogorii w stronę centrum Dąbrowy G.  asfaltowy stan dróg katował mój rower na tyle że miałem już dość po kilku km.
Jak już wyjechałem na główną w str Bytomia czułem że głód odcina energię.
Dziś wszystko pozamykane, wcześniej jadłem o 14:00 a wyruszyłem po 19:00.
Zajechałem na Orlena , tam wszamałem ostatniego Hotdoga + dwa soki pomidorowe 0.3 na miejscu.
Zanim jedzenie trafiło do krwiobiegu i dalej minęło 20km.
Na trasie tyle śmieci że raz po raz wpadałem w jakieś gówno co poskutkowało jakimś delikatnym ubytkiem powietrza bo  dopompowywałem 2 razy co 7km tylne koło.
Co do Pompki Zaopatrzyłem się w malutką super pompkę która ma 2 stopnie pompowania, więc się nie męczę jak biję na 7 bar MAGIA POLECAM Wszystkim CrankBrothers








Kategoria 50-100km


Dane wyjazdu:
68.30 km 30.00 km teren
03:37 h 18.88 km/h:
Maks. pr.:63.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:666 m
Kalorie: kcal
Rower:RALEIGH

Niedzielne Kręcenie,w końcu podjazdy Bretania

Niedziela, 10 czerwca 2018 · dodano: 11.06.2018 | Komentarze 3

Z soboty na niedzielę znów padało ,ale o 14tej już się wypogodziło na tyle bym mógł zrealizować swoją wycieczkę,
Obrałem sobie południowy kierunek Bretanii, w jedna stronę miałem śmigać ulicami i miasteczkami a w drodze powrotnej ścieżką rowerową wzdłuż rzeki.
Kiedy przyjechałem do Bretanii marudziłem że płasko tu jak stół, a dziś jadąc już po 18 kilometrze trafiłem na pojazd przy którym zabrakło mi przełożeń heheheheeh
Takich podjazdów miałem kilka , potem w jakimś miasteczku trafiłem na imprezę kolarską , i się nie dziwie bo było gdzie walczyć.
Dalej pozaliczałem swoje miejscówki , porobiłem zdjęcia i droga powrotna wzdłuż rzeki znudziła mnie strasznie bo prawie 30 km po płaskim.

Pod fotkami zamieszczam prezentacje trasy :D:D:D:D:D:D:D:D


















Prezentacja Trasy

Relive 'Niedzielne kręcenie'


Dane wyjazdu:
74.00 km 3.00 km teren
03:35 h 20.65 km/h:
Maks. pr.:52.00 km/h
Temperatura:27.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:270 m
Kalorie: kcal
Rower:RALEIGH

Wypad pod Antene Emiter Saint Pern Bretagne

Sobota, 2 czerwca 2018 · dodano: 03.06.2018 | Komentarze 3

Wypad pod Antene Emiter Saint Pern Bretagne.
Lubie takie obiekty więc wybrałem się  w jego kierunku w  niezłym upale.
Maszt mierzy 271 metrów, a teren ogrodzony i pod napięciem. Francuzi to wariaty
W końcu można było się troszkę powspinać na podjazdach, coś nowego od tych płaszczyzn :)

WIĘCEJ O ANTENIE






Cycle Route 4464336 - via Bikemap.net


Dane wyjazdu:
50.00 km 0.00 km teren
02:03 h 24.39 km/h:
Maks. pr.:55.00 km/h
Temperatura:33.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:180 m
Kalorie: 993 kcal

TdP Zawiercie - Zabrze, Przygotowania na mecie

Wtorek, 1 sierpnia 2017 · dodano: 01.08.2017 | Komentarze 2

Tour de Pologne Zabrze przygotowania na Mecie
Pojechałem w tej patelni do Zabrza , masakra  z gęby się lało jak z kranu , i co chwila do sklepu po wode.
Podobało mi się że można całą pętle finiszu objechać bez problemu :D:D:D:D
W miasteczku imprezy kupiłem Chela Mag B6 skurcz w ampułce co reklamuje Jaroński, zobaczymy co coś to da :)
No i kolejny raz potwierdza się że mój organizm dopiero rozgżewa się po 30km , i po takim dystanskie mogę dopiero komfortowo zaperniczać  :D







Kategoria 50-100km


Dane wyjazdu:
76.00 km 0.00 km teren
03:30 h 21.71 km/h:
Maks. pr.:52.00 km/h
Temperatura:30.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1500 kcal
Rower:

74. Tour de Pologne z Tarnowskich Gór do Katowic

Niedziela, 30 lipca 2017 · dodano: 30.07.2017 | Komentarze 2

Dziś drugi dzień Touru  z Tarnowskich Gór do Katowic.
Kibicowanie w Tarnowskich i dzida na Katowice przez Bytom i Chorzów.
Na miejscu wszędzie utrudnienia a ja kieruję się na ul. Graniczną gdzie 2x ścigam równolegle Kolarzy.
Potem śmigam na metę zanim będą finiszować.
Na mecie nie wiem kto zwyciężył ale udało się sfilmować  SAGANA.
Potem do selfiacza dorwałem  Czesława Langa, który potem jeszcze podpisał mi sie na Ramie  Szosy :D
Jeden bidon dałem chłopakowi bo prosił i myślał że jestem jakimś znanym kolarzem lub tylko kolarzem , lata temu też miałem taką sytuację  heheheh jajca
Impreza Super ale gorąc pozbawił mnie szybko zapasów wody.










Kategoria 50-100km


Dane wyjazdu:
51.00 km 9.00 km teren
02:22 h 21.55 km/h:
Maks. pr.:42.00 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:120 m
Kalorie: 893 kcal
Rower:Trek 6000

Obczajka miejscówek po remontowej przerwie

Środa, 7 czerwca 2017 · dodano: 07.06.2017 | Komentarze 0

Po tygodniu remontów i ulew  wyskoczyłem delikatnie na obczajkę miejscówek na wykopki.
Dużo czasu nie miałem bo inne sprawy mnie czekały , ale fajnie było , standardowo wiało ale i czasem z wiatrem.









Kategoria 50-100km


Dane wyjazdu:
78.00 km 6.00 km teren
03:20 h 23.40 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:200 m
Kalorie: kcal
Rower:Trek 6000

Kierunek Wzgórze w Markowicach ( Śląskie ) 385,8 mnpm

Poniedziałek, 29 maja 2017 · dodano: 29.05.2017 | Komentarze 0

Tak jak w tytule , dziś piękna pogoda , trzeba było wykorzystać czas zanim przyjdą burze.
Od dawna ciekawiły mnie anteny widoczne na horyzoncie z wieży widokowej w Pyrzowicach.
I dziś padło by je zaliczyć.
Wieże nadawcze jakiegoś operatora stoją na wzgórzu co widać z daleka , mniej więcej namierzyłem  gdzie są i udałem się w ich kierunku zaliczając lotnisko po drodze.
Miała to być spokojna wycieczka bo czułem zakwasy po ostatnich tripach, na dodatek po kilku km zawiesił sie licznik ale na szczęście miałem  tel i tablet z odpalonym 2x ORUXMAPS .
Po dotarciu na miejsce wzniesienie szału nie robiło ,to przez ukształtowanie terenu które w miarę łagodnie wypiętrzało się zanim dotarłem na miejsce.
Roślinność niestety skutecznie utrudniała widoczność ale udało sie  dostrzec zamek w Olsztynie , osiedla w Częstochowie  i w kierunku południowym wszystkie wyższe kominy  od Jaworzna po Zabrze  w promieniu 40km ode mnie.
Posiedział bym dłużej ale jak zobaczyłem godzinę  to musiałem się zbierać by zajechać do domu i odebrać syna z przedszkola.
miałem do przejechania prawie 40km a wiatr dawał czadu ruszając spod domu.
No i jak to bywa  rowerzystom zawsze wiatr w twarz i jaki to by nie był kierunek świata.
próbowałem deptać ale  tak pizgało że Japierdole.
Wiatr wypompował mnie do reszty , męczarnia. Na razie daje sobie spokój aż totalnie się zregeneruje

























Nie wiem dlaczego podczas wrzucania traka program pokazuje 200m przewyższeń a po zapisaniu 170 dziwne , może ktoś sprawdzi  na stravie
Cycle Route 4020597 - via Bikemap.net
Kategoria 50-100km


Dane wyjazdu:
54.00 km 0.00 km teren
02:25 h 22.34 km/h:
Maks. pr.:52.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:260 m
Kalorie: kcal
Rower:Trek 6000

W końcu Piękna pogoda 20st upał :D

Czwartek, 11 maja 2017 · dodano: 11.05.2017 | Komentarze 0

W końcu piękna pogoda 20st więc musiałem jakoś to wykorzystać.
Brak prądu przez roboty energetyczne zmusiły mnie do zjedzenia śniadania na trasie.
Pomyślałem że wybiorę się do starej dobrej miejscowy z domowymi  obiadami, gdzie kiedyś jadałem pracując w Siemianowicach.
Polecam  "Małe Bistro" Plac Bohaterów Września 2
Nie chcąc się objadać zamówiłem Zupę , a dziś serwowali Grochówkę.
Była na tyle smaczna że poświeciłem  jeden bidon na dokładkę  :D :D
Dalej kierunek Katowice po uchwyt rowerowy na Bagażnik dachowy, przyda się :D, a potem  do Chorzowa po akumulatorki eneloop do Wykrywacza.
Na trasie widać że w Śląskim Wesołym Miasteczku mega roboty , RollerCoastery się budują i inne cuda.
Z Rudy Śl. już turbo dzida do domu bo po małego trzeba było jechać, ale ubrałem się za ciepło i zdychałem na trasie.


TO JUŻ JEST WIOSNA  :D:D:D:D:D:D:D














Kategoria 50-100km


Dane wyjazdu:
63.00 km 0.00 km teren
02:05 h 30.24 km/h:
Maks. pr.:50.00 km/h
Temperatura:17.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:130 m
Kalorie: kcal

Test nowych kół + wiatr

Czwartek, 9 czerwca 2016 · dodano: 09.06.2016 | Komentarze 0

Dziś postanowiłem przetestować nowe koła które wczoraj zamontowałem do szosy.
Pierwotnie miałem się wybrać do Koszęcina ale wiatr trochę mnie wymęczył  i postanowiłem skrócić trasę.
Niespojżałem na pogodę i okazało sie że wieje, akurat  prosto w mordę.
Wiatr 21kmh towarzyszył mi niestety przez większość trasy bez względu na  kierunek  w jakim jechałem , żadna nowość.
Wysoki profil obręczy działał jak żagiel i trochę mną miotało  na boki.
Trasa spokojna , zbytnio nie miałem czasu  pić koktajlu bananowego ,a fotek brak bo nawet się nie zatrzymywałem.



Kategoria 50-100km