Info
Więcej o mnie.
Zaliczone Gminy
Moje rowery
"Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu,nawet najgorszy kolarz jest wciąż wybitnym sportowcem."(Marco Pantani)
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Styczeń6 - 2
- 2025, Grudzień16 - 1
- 2025, Listopad14 - 3
- 2025, Październik19 - 28
- 2025, Wrzesień10 - 19
- 2025, Sierpień10 - 30
- 2025, Lipiec16 - 41
- 2025, Czerwiec15 - 32
- 2025, Maj22 - 41
- 2022, Marzec1 - 11
- 2022, Luty12 - 67
- 2022, Styczeń3 - 20
- 2021, Grudzień5 - 26
- 2021, Listopad7 - 32
- 2021, Październik12 - 60
- 2021, Wrzesień2 - 9
- 2021, Sierpień4 - 19
- 2021, Lipiec8 - 41
- 2021, Czerwiec10 - 65
- 2021, Maj11 - 56
- 2021, Kwiecień5 - 38
- 2021, Marzec10 - 70
- 2021, Luty3 - 15
- 2020, Grudzień5 - 49
- 2020, Listopad5 - 46
- 2020, Październik11 - 81
- 2020, Wrzesień8 - 49
- 2020, Sierpień10 - 46
- 2020, Lipiec10 - 56
- 2020, Czerwiec12 - 83
- 2020, Maj11 - 69
- 2020, Kwiecień7 - 82
- 2020, Marzec4 - 21
- 2020, Luty3 - 17
- 2020, Styczeń4 - 29
- 2019, Grudzień10 - 47
- 2019, Listopad8 - 25
- 2019, Październik6 - 32
- 2019, Wrzesień7 - 33
- 2019, Sierpień9 - 43
- 2019, Lipiec4 - 13
- 2019, Czerwiec11 - 34
- 2019, Maj1 - 3
- 2019, Kwiecień10 - 30
- 2019, Marzec9 - 16
- 2019, Luty10 - 21
- 2019, Styczeń3 - 6
- 2018, Listopad1 - 4
- 2018, Październik8 - 12
- 2018, Wrzesień13 - 38
- 2018, Sierpień9 - 24
- 2018, Lipiec8 - 11
- 2018, Czerwiec13 - 20
- 2018, Maj13 - 6
- 2018, Kwiecień7 - 9
- 2017, Wrzesień3 - 4
- 2017, Sierpień9 - 11
- 2017, Lipiec10 - 8
- 2017, Czerwiec10 - 4
- 2017, Maj14 - 8
- 2017, Kwiecień6 - 8
- 2016, Czerwiec13 - 6
- 2016, Maj4 - 0
- 2016, Kwiecień10 - 9
- 2015, Grudzień1 - 3
- 2015, Październik9 - 5
- 2015, Wrzesień12 - 5
- 2015, Sierpień23 - 0
- 2015, Lipiec19 - 2
- 2015, Czerwiec28 - 6
- 2015, Maj5 - 2
- 2015, Marzec1 - 2
- 2015, Luty1 - 0
- 2014, Lipiec1 - 0
- 2014, Czerwiec1 - 1
- 2014, Marzec2 - 3
- 2014, Luty3 - 4
- 2014, Styczeń1 - 5
- 2013, Grudzień1 - 3
- 2013, Listopad1 - 2
- 2013, Październik3 - 8
- 2013, Lipiec15 - 24
- 2013, Czerwiec13 - 7
- 2013, Maj13 - 29
- 2013, Kwiecień12 - 35
- 2013, Marzec6 - 14
- 2013, Luty2 - 7
- 2013, Styczeń1 - 4
- 2012, Grudzień3 - 14
- 2012, Listopad3 - 14
- 2012, Październik4 - 19
- 2012, Wrzesień6 - 20
- 2012, Sierpień8 - 19
- 2012, Lipiec7 - 13
- 2012, Czerwiec4 - 11
- 2012, Maj7 - 30
- 2012, Kwiecień7 - 30
- 2012, Marzec3 - 14
- 2012, Styczeń3 - 6
- 2011, Grudzień1 - 2
- 2011, Listopad12 - 9
- 2011, Październik18 - 38
- 2011, Wrzesień18 - 42
- 2011, Sierpień9 - 37
- 2011, Lipiec10 - 24
- 2011, Czerwiec6 - 18
- 2011, Maj6 - 21
- 2011, Kwiecień12 - 52
- 2011, Marzec4 - 12
- 2011, Luty2 - 10
- 2010, Grudzień1 - 5
- 2010, Listopad3 - 4
- 2010, Październik1 - 2
- 2010, Sierpień5 - 13
- 2010, Lipiec4 - 13
- 2010, Czerwiec9 - 11
- 2010, Maj6 - 17
- 2010, Kwiecień5 - 17
- 2010, Marzec2 - 0
- 2009, Maj1 - 0
- 2009, Kwiecień2 - 1
"Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu, nawet najgorszy kolarz jest wciąż wybitnym sportowcem."(Marco Pantani)
Udany /Nie udany wypad
Czwartek, 11 czerwca 2020 · dodano: 11.06.2020 | Komentarze 10
Dziś się wypogodziło superancko,ale przez opóźnienie u mnie pozmieniała się trasa spotkania z LAPECEM i kolegą .W końcu ustaliliśmy że miejsce spotkania to będzie punkt docelowy dzisiejszego spotkania czyli Zamek w Siewierzu.
Wybrałem szosę bo MTB nie zdążył bym przed chłopakami
Do samego Siewierza poleciało szybko, choć śniadania praktycznie nie było i energii do jazdy.
Ubrałem sie jak zwykle na opak bo było ciepło a ja w długich bo się bałem że mnie deszcz złapie gdzieś.
Prawie punktualnie dojechaliśmy na rynek gdzie się spotkaliśmy a potem na mały chill na zamek od dupy strony:):)
Tam spędziliśmy trochę czasu na pogaduszki i uzupełnianie paliw do dalszej jazdy:).
Dalsza trasa prowadziła nas szutrami asfaltami na Pogorię i tam był punkt zwrotny w moim rowerowym dniu.
Kierując sie na Będzin złapałem pierwszą gumę. W Będzinie kolejny ostatni nasz postój przed rozjazdem.
Po rozstaniu skierowałem się na Czeladź Siemianowice i Bytom,
może ujechałem niecały kilometr chyba po przejechaniu torowiska i JEB kolejna dziura bo słyszałem syczenie w kole.
Tym razem przednie wiec zjechałem na stację benzynową by wymienić na ostatnią sprawną.
Tam zagaduje mnie gość o podobnych kolarskich zamiłowaniach i gadamy sobie o rowerkach.
Ruszyłem dalej, udało się dojechać do początku Siemianowic i poczułem że coś dupa mi podskakuje.
Jak się okazało zaczęło mi schodzi powietrze z tyłu , No ja pier do le.
Takiego pecha to juz dawno nie miałem, Pomyślałem że do domu nie do jadę do chwile dopompowywując bo taki zabieg starczał na 500m.
Więc przemęczyłem się 2km byle przekroczyć granice Bytomia i zamówiłem Taxi, jeszcze jadąc ostatnie metry ujebała mnie pszczoła, usiadła
na ręce i jeb w palucha za nic.
Dalej to już ostatnie 10km w samochodzie gdzie była sytuacja do kolizji heh.
Także ręce mi dziś opadły na tyle że kolarzówkę odstawiam w pizdu na jakiś czas.
Poza tym Cieszę się że udało mi się w końcu spotkać z LAPECEM i jego kolegą :) i w
3/4 Tripa jechać w miłym zabawnym towarzystwie :)









Zamek w BEDZINIE


Dzień po kraksie na lajcie
Niedziela, 7 czerwca 2020 · dodano: 07.06.2020 | Komentarze 10
Żebra bolą bardziej niż rozwalona ręka.By nie brać zbyt głębokich wdechów i żeby przedramię nie latało na dziurach
dzisiejszy wypad potraktowałem lajtowo obierając się po cywilnemu i zmianie spd na platformy :)









Docieranie klocków , Widoczki i Kraksa
Niedziela, 7 czerwca 2020 · dodano: 07.06.2020 | Komentarze 7
Dziś był pełen emocji.
Niestety poprzedni zabieg na gównianych klockach 2 letnich nie zdał egzaminu bo efektywność spadła.
Na początku zabrałem się za wymianę starych przyszklonych klocków Noname na B01S Żywiczne.
Na tył zamontowałem tarcze używaną dotartą na żywicznych a z przodu zostawiłem moją przypaloną na niebiesko.
Pojechałem w teren po docierać na zjazdach. Po dobrych kilku hamowaniach już było widać efekt :D:D
przyjechałem do domu bo musiałem coś załatwić ale w miedzy czasie żona zdążyła mi wrzucić ciuchy do prania heh.
Przebrałem sie w inne i nie tracąc dnia pojechałem dalej docierać w kierunku KOPCA WYZWOLENIA.
Na kopcu kilka fotek Dalekich Obserwacji, Było widać zarys górek ale to nie było to co zimowa porą kiedy
powietrze jest lepsze.
Droga powrotna przez księża górę i potem się NAWYWIJAŁO
Trochę pewny siebie i hamulców pędziłem z góry a że na dole jest Tunel pod mostem kolejowym na 1 samochód to
miejsca nie wiele.
Z rozpędu wjechałem po łuku w tunel a tam samochód :O
Dałem po heblach by nie walnąć w auto i Pier..... SALTO
Hamulec przedni zadziałał mocniej bo tarcza była tam grubsza niż na tyle i zadziałała mocniej
Roztarłem się na asfalcie jak burak na tarce.
Wstałem o dziwo , koleś spytał się czy ok, odpowiedziałem że ok i obmyłem rane łokcia.
ale wywaliła mi jakaś buła i przekonany że to złamanie dzwonie do żony by się szykowała by zawieźć mnie do
szpitala.
Dojechałem do domu, rower cały :D.
Przed szpitalem czekałem ponad 2h i się okazało że będę musiał poczekać kolejne 3h bo tyle ludzi i po wypadkach
samochodowych.
Bez wody i jedzenia to kiepsko wiec pojechałem w pizdu do domu.
Decyzja taka bo koleś co się wypytywał co mi się stało zaczął sprawdzać ruchomość ręki i stwierdził że to
stłuczenie raczej.
Zdążyłem jeszcze na urodzinowe Ognicho Znajomej i dezynfekowałem i znieczulałem sie wewnętrznie:P.
kolejnego dnia mogę powiedzieć że bardziej napierdzielają mnie żebra przy oddychaniu niż ręka, a noc średnio
przespana.
Rower cały , koszulka przetarta, kamerka action cała choć obudowa przeszlifowana, Aparat Cały :D
Podjazd pod stok w końcowej fazie na granicy przyczepności

Stare gówna

Nowe Żywiczne

Tak tarcza wyglądała po starych gównianych klockach, teraz już jest ok



Skrzyczne 79km

Wieża na Skrzycznym 79km a poniżej fota która robiłem w zimę z lepszą woidocznością

Tu zimową porą przed zachodem jakieś 2 lata temu, w tym czasie uchwyciłem TATRY, dla chętnych podeślę

RTCN KOSZTOWY 26km

EC RYBNIK 40km

Radiostacja w Gliwicach 19km
Po wygraną w konkursie pt. 3 Czerwca Światowy Dzień Roweru
Czwartek, 4 czerwca 2020 · dodano: 04.06.2020 | Komentarze 10
Dzisiejszy dzień okazał się dla mnie bardzo radosny, pomimo że zaspałem na wycieczkę do Kluczborka o 5:00 :).Rano na fb odczytałem wiadomość że zostałem jednym z nielicznych którzy wygrali w konkursie na najlepsze zdjęcie pt. 3 Czerwca Światowy Dzień Roweru
Było mi niezmiernie miło i trzeba było się udać po odbiór wygranej.
Po drodze do Kato parę spraw trzeba było załatwić.
Mechanik > Serwis tel > Kiosk rowerowy w Chorzowie po klocki żywiczne > Odbiór Nagrody.
Nagrodę odebrałem w budynku Węglokoksu na Mickiewicza od sympatycznej Pani z podobnymi zamiłowaniami do wycieczek rowerowych po Jurze.
Dobrze że zabrałem ze sobą plecak bo paczka była pękata i ważyła 3kg :O
Po powrocie do domu wypakowałem wszystko i okazało się że było tam tego aż nadto za dużo hehehe.
To co lubię najbardziej, przewodniki i mapy pięknie pachnące nowością :)
Telefon sie rozładuje a z papieru dalej można korzystać i planować.
Wszystkie Checkpointy dzisiejszego dnia odbyłem dzięki nawigacji google i trybu rower, było to kłopotliwe bo nie widząc trasy a na sam dźwięk lektora ciężko precyzyjnie skręcać we właściwe ulice i człowiek potrafi się zamotać. ALE JEŚLI SIĘ NIE MYLĘ GOOGLE zlitowało się nad użytkownikami i dało spowrotem naszego ulubionego Lektora niż ten Paskudny syntezator:P
Chciałem też przeprosić GIZMA I LAPECA że nie odezwałem się będąc w pobliżu ale nie miałem zbytnio czasu :(







TO TE

Z synem małe co nie co
Środa, 3 czerwca 2020 · dodano: 03.06.2020 | Komentarze 3
Pojechaliśmy sobie na Kopiec, poobmyślaliśmy widoczki , połapaliśmy motyle, popuszczaliśmy znaleziony latawiec :) było fajnie

Hexacopter z wiszącym JAJEM :P


Popołudniowa pętelka
Wtorek, 2 czerwca 2020 · dodano: 02.06.2020 | Komentarze 8
Nim wybrałem się na rower pomyślałem że poświecę kilka min i zrobię coś z piszczącymi tarczami.Ostatnio pierdzieliłem się z papierem ściernym i odtłuszczaczem i wypalaniem klocków opalarką.
Teraz musiałem zrobić jak by to Rusek zrobił, czyli przeszlifowałem klocki na szlifierce kątowej:) plus proces docierania z 30kmh do 0 zera i tak kilkanaście razy.
Pisząc tego posta powiem tyle że zadziałało i cieszę się z tego bardzo :D:D:D:D kasa zaoszczędzona na okładzinach.
A i jeszcze z serwisem klocków wymieniłem 10letnie gripy na nowe :P
Pojechałem w teren poszukać produktu na syrop :) i gdy go znalazłem postanowiłem zajechać na Bytomskie Żabie Doły bo nie byłem tam X lat nawet po rewitalizacji.
Pozytywnie zaskoczony pojechałem na Kopiec Wyzwolenia z którego pofociłem Horyzont Śląska , i do domu.

GRAFFITI NA ŻABICH DOŁACH






EC JAWORZNO 30KM

EC JAWORZNO III 30KM

KATO BYTKOW

CHORZÓW AZOTY

EC KATOWICE

SĄCZÓW


Przerwany Trip na Jurze :/
Poniedziałek, 1 czerwca 2020 · dodano: 01.06.2020 | Komentarze 9
Plan na dziś wypad na jurę i zamki.Rower i ciuchy spakowałem do samochodu i wio.
Na miejscu jak się okazało zabrałem nie te bidony ale to nic, dodatkowo nie zabrałem okularów i musiałem jechać w samochodowych :P
Jak nie masz na sobie to można zapomnieć różne rzeczy.
Wiało Strasznie, w jedną stronę chciało mnie zmieść do rowu a w drodze powrotnej do osi jezdni. Wina to wiatr i wysoki profil obręczy kół :P
Na górę trochę ryzyko wchodzić w SPD po tych wyślizganych skałkach wapiennych ale udało się cudem bo było sporo okazji do zwichnięcia nogi :P
Miało być dalej i fajniej ale musiałem przerwać misję i zawrócić.
Nic straconego bo wrócę tam następnym razem w podobną pogodę :)


GÓRA ZBORÓW 467m








EC JAWORZNO III 45km

EC JAWORZNO III 45km






Po tarczę do treka
Środa, 27 maja 2020 · dodano: 27.05.2020 | Komentarze 3
Zapomniałem włączyć apkę wieć trasa policzona z gogle maps

Wolne od roboty i mały Trip
Wtorek, 26 maja 2020 · dodano: 26.05.2020 | Komentarze 6
Dziś wziąłem sobie wolne, i nawet się fajnie wypogodziło po południu więc pomyślałem że trzeba to jakoś wykorzystać.Kubeł jedzenia z pracy władowałem w torbę na bagażnik i skierowałem się na dworzec PKP w Radzionkowie skąd pojechałem do Lublińca za 10zł (42km) :) ,a stamtąd na kołach do domu.
Trochę wiało , ścieżki w Lublińcu wymęczyły mnie psychicznie a w rowerze koła. Jak zwykle się przeładowałem i mało co z tego skorzystałem :P
Jednak geometria tego stałego rumaka jest dziwna i jeździ się inaczej niż na ACCENCIE




Spontaniczny wypad w kierunku Huty Katowice
Niedziela, 24 maja 2020 · dodano: 24.05.2020 | Komentarze 8
Ogólnie że weekend zapowiadali deszczowy to miałem siedzieć na dupie w domu,ale dziś się rano obudziłem i widząc przebłyski ładnej pogody stwierdziłem że idę na rower.
Po dłuższym namyśle wybrałem stalowego rumaka bo mogłem w niego więcej rzeczy upchać ,
a jak się potem okazało druga szosa miała kapcia , dziwne.
Pogoda niepewna więc trzeba było strzelić co zabrać z ciuchów, jak się potem okazało strzał w 10tkę.
Do Dąbrowy Górniczej trasa leciała spoko i w miarę szybko.
Przeplatający się wiatr z deszczem nie napawał mnie optymizmem.
Dojechałem do pierwszego celu jakim była Kopalnia w Ząbkowicach. Tam chciałem ujrzeć widoczek jaki upatrzyłem w galerii google eartha.
Jednak dzisiejsza pogoda słabo odwzorowywała to co widziałem na Czyimś zdjęciu.
Coś tam pofociłem, G. Św. Doroty z innej perspektywy czyli od dupy strony:P. Jak sie okazało kopalnia prowadzi wydobycie i na tablicy odczytałem że strzelają WOW.
Zajebista sprawa , nawet słyszałem syreny , ale były 3 wiec odwołali a szkoda.
Potem objechałem Hutę Katowice i skierowałem się do domu.
I od tej Chwili już nie było tak kolorowo. Googlowska rowerowa mapa h....wo mnie prowadziła i co chwile błądziłem w jakiś ślepych ulicach i drogach.
Jak już przełączyłem na samochodową było lepiej ale wichura w pysk i deszcze pozamiatały mnie.
Dobrze że zabrałem kurtkę przeciw deszczową ale reszta cała mokra i wyglądałem jak szczur.
Kilka razy jeszcze się zatrzymywałem bo poprawiałem sztyce i siodło, jakieś sklepy i ciężko sie wracało powolnie i stan dróg fatalny .
Co się udało wysuszyć na 15km to przed domem znowu JEB deszcz.
Myślałem że fotki będą lepsze ciekawsze ale wypad w skali 1-10 daje 5.

Komin który zawsze widać z daleka H= 250m




7x zoom g.Św. Doroty i EC Łagisza ogl. 11.4km

25x zoom g.Św. Doroty i EC Łagisza ogl. 11.4km

43x zoom g.Św. Doroty i EC Łagisza ogl. 11.4km

Selfiacz w Drogowym lustrze

Tego to nie znałem heheheh













